Skip to main content
Radio RebeliantPablo Morales

#Pablieton O in vitro, Mesjaszu, Mateckim, aborcji i postępie słów kilka.

By 22 listopada, 2023No Comments

#Pablieton O in vitro, Mesjaszu, Mateckim, aborcji i postępie słów kilka.

Tak to już w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej się składa, że nienawiść u niektórych polityków wywołują rzeczy szlachetne. Takie in vitro, dla przykładu. Metoda zwana także zapłodnieniem pozaustrojowym znana jest na świecie od 45 lat. W Polsce zaś stosowana od 1987 roku. Niemal pół wieku doświadczeń, radości. Miliony urodzeń. Miliony szczęść.

Ale co z tego? Mamy XXI wiek. Wysyłamy sondy na Marsa, w DNA czytamy jak w książce. Internet oplótł świat, sztuczna inteligencja szturmem przekształca naszą rzeczywistość. Tymczasem nad Wisłą w gmachu przy ul. Wiejskiej, zebrało się stado „uczonych”, by opluć in vitro z pozycji, które z nauką i owym dwudziestym pierwszym wiekiem niewiele mają wspólnego.

Politycy KO i Lewicy postanowili podjąć debatę nad społecznym projektem ustawy o in vitro. Aktu potrzebnego, koniecznego i w każdym cywilizowanym kraju przechodzącego bez zbędnej dyskusji.

U nas zaś? O Panie!!! „Sodomia i gomoria”. Posłowie PiS, Konfederacji i Suwerennej Polski dostali ideologicznego amoku. Co chwila błyskając wiedzą na poziomie szamanizmu i guseł szeptuchy z Podlasia. A już szczytem bezczelności był Dariusz Matecki przemawiający w obronie… dzieci. Tak właśnie. Ten sam polityk, który tak ochoczo zaszczuwał dziecko, dziś postanowił ubrać zbroję husarza i stanąć w obronie… zarodków.

Wiadomo, ze punktu widzenia „prawackiej teologii” zarodek jest ważniejszy od człowieka. Gdy dziecko bowiem już się narodzi można je atakować, niszczyć, zaszczuwać tylko dlatego, że jego mama zbliżyła się do odkrycia tajemnic ziobrystów w Lasach Państwowych.
Zatem embrionalny husarz Matecki dał popis takiej hipokryzji, że Himalaje przy tym to górki budowane z piasku dziecinną łopatką.

Problem jednak jest szerszy. I nie dotyczy tylko jednego hejtera. Spora bowiem część pisowskich elit myśli podobnie. Dla tych osób nadrzędną wartością jest naturalne, zgodne z pismem urodzenie dziecka. Co dalej? To nie ma znaczenia. Bóg ma być zadowolony, rodzice już nie muszą.

In vitro to zło, aborcja to zło. Dla tych ludzi to działania etycznie tożsame.
Pamiętam, gdy pewna młoda kobieta z ruchu zwalczającego aborcję odkryła prawdę o tym dlaczego oni tak bardzo sprzeciwiają się temu zabiegowi. Wiecie? Otóż dlatego, ponieważ ktoś przez przypadek może wyskrobać… Mesjasza. Tego co ma przyjść i sądzić „żywych i umarłych”.
Uwierzcie mi, to, broń boże, nie jest żart. Ta pani mówiła to zupełnie serio a na jej licu odmalowywała się niezwykła wręcz powaga.

Budując zatem klamrę dla tekstu: z jednej strony internet, Mars, DNA, AI z drugiej zaś obawa przed wyskrobaniem zbawiciela.
Nie wiem co wy wybieracie, ale ja już wybrałem…

Autor:

PABLO MORALES

Ideologiczny Meksykanin, twitterowicz z urodzenia. Antysemetryczny typ do cna przeżarty Unią Europejską, demokracją i wolnością słowa.

Leave a Reply